Oczy Adeline rozszerzyły się z wściekłości, a jej spojrzenie płonęło intensywnym gniewem. Wbiła wzrok w kierowcę i wycedziła każde słowo z morderczą precyzją: „Odsuń się”.
Kierowca zachowywał się jednak tak, jakby jej nie słyszał.
Na jego twarzy malowała się pogarda, a kącik ust wykrzywił się w kpiącym uśmieszku. Dla niego Adeline była nikim więcej niż śmieciem. Zmierzył ją wzrokiem od stóp do głó
















