Twarz Dominica była pozbawiona wyrazu, ale jego oczy były burzą sprzecznych emocji.
Patrzenie na bitą Adeline było jak nóż obracany w jego sercu, a jednak stał tam, nieruchomy, nie podejmując żadnej próby interwencji.
Uważał, że Adeline jest zbyt uparta. Jej nieustępliwa natura go frustrowała. Wierzył, że tylko łamiąc jej dumę i miażdżąc ducha, zdoła ona w końcu nauczyć się uległości.
Nie prosił o
















