W rezydencji Montgomerych Adeline ostrożnie odłożyła igłę do haftowania i wydała z siebie długie westchnienie ulgi. Cały „Majestatyczny Rozkwit” był wreszcie gotowy – oszałamiające arcydzieło zrodzone z jej niezmordowanego wysiłku.
Potarła lekko piekące oczy, a jej wzrok spoczął na tętniących życiem różach rozkwitających na tkaninie. W jej piersi wezbrała duma. Każdy ścieg niósł ze sobą jej szczer
















