Isla bezgłośnie wyartykułowała wargami: „Coś ci dosypałam do soku. Czekaj tylko – zostaniesz doszczętnie upokorzona”.
Myślała, że Adeline jej nie zrozumie, ale Adeline potrafiła czytać z ruchu warg. Zrozumiała każde słowo.
Jej oczy rozszerzyły się z szoku.
W tym samym momencie przez jej ciało przeszła fala palącego gorąca – gwałtowna i obezwładniająca, uderzająca w ostatnie nitki jej poczytalności
















