Perspektywa Sylvie
Czułam się taka wyzuta z uczuć i pusta. Myślałam, że to, co mówi lub robi, nie może już na mnie wpływać, ale bardzo się myliłam. Nie słyszałam wyraźnie tego, co działo się wokół mnie. Docierały do mnie tylko echa i odległe dźwięki.
– Sylvie, Sylvie, słyszysz mnie? – usłyszałam, jak ktoś woła mnie z oddali, i próbowałam odpowiedzieć, ale nie potrafiłam. Miałam wrażenie, że
















