Perspektywa Sylvie
Pokój pogrążył się w ciszy. Rozejrzałam się po twarzach obecnych – malowały się na nich najróżniejsze emocje, ale żadna z nich nie przypominała radości czy szczęścia.
„Właśnie nam powiedziano, że mamy poprowadzić wojnę, a ty oczekujesz, że ktokolwiek będzie skakał z zachwytu?” – zapytała Kallia w mojej głowie, a ja miałam ochotę krzyczeć.
Czy cierpiałam przez osiem lat tylko po
















