Perspektywa Sylvie
Z niechęcią odwróciłam się i podeszłam do miejsca, gdzie w salonie siedział Balthazar. Stałam przez chwilę, aż wskazał mi pojedynczy fotel.
Wiedziałam, o czym zamierza rozmawiać, ale wciąż miałam nadzieję, że tego nie powie. O bogini, nie jestem gotowa. Wkrótce dołączyli do nas Valerion i Mirabella. Valerion usiadł blisko mnie, co dodało mi pewnego rodzaju otuchy. Ujął moją dło
















