Perspektywa Sylvie
– Witaj z powrotem, dziecko – do moich uszu dobiegł ten sam anielski głos co wcześniej, a ja poczułam, jak zalewa mnie fala spokoju.
– Selene – przywitałam się. Czułam, że się do mnie zbliża. Nie było widać, by stawiała kroki, ale zdawała się być coraz bliżej.
– Dlaczego znowu tu jestem? Dlaczego Nymue wyglądała na tak przerażoną, a cała reszta na taką, jakby zobaczyła d
















