Punkt widzenia Valeriona
Jej nagły wybuch zupełnie mnie zszokował. Jeszcze kilka dni temu nie miała pojęcia, kim jest, nie była nawet gotowa przyjąć tej roli, gdy ten temat wypłynął, a teraz chce być włączona we wszystko, co dotyczy stada.
"Powinna wiedzieć o rozwoju sytuacji. Przyszłość naszego stada leży przecież w jej rękach" – powiedział tata przez naszą więź umysłową, zanim oznajmił jej
















