Z perspektywy Sylvie
– Chcę, żebyś mnie naznaczył, Valerionie.
Spojrzał na mnie, jakby wyrosła mi druga głowa, i zaczęłam myśleć, że to był zły pomysł.
– Czy ty właśnie poprosiłaś, żebym cię naznaczył? – zapytał, a ja pokręciłam głową.
– Zapomnij, że cokolwiek mówiłam. To był zły pomysł. Po prostu zapomnij – wypaliłam pośpiesznie, z płonącymi policzkami odwracając się w stronę alejki bib
















