Perspektywa Sylvie
Czego ja się spodziewałam? Westchnęłam i rozejrzałam się, zauważając, że kilka osób wciąż na mnie patrzy. Niektórzy z litością, inni z ciekawością, a od kilku osób oberwało mi się pełnym nienawiści spojrzeniem.
Zignorowałam to i podeszłam do Vespery i reszty grupy. Oni również patrzyli na mnie zaciekawieni; przykleiłam uśmiech do twarzy i starałam się nie potknąć o własne nogi,
















