POV Sylvie
Obudziłam się wczesnym rankiem, długo przed Valerionem, i wciąż rozmyślałam, jak sprowadzić Solarę i Magnusa do Gilded-Crest, by odkryć ich rolę w śmierci moich rodziców.
Szczerze mówiąc, bałam się ich. Odegrali kluczową rolę w niszczeniu mojej samooceny i mnie jako osoby. Gdyby nie wydali rozkazu zdegradowania mnie do Omegi, nikt nie traktowałby mnie jak śmiecia.
Wierciłam się
















