Z punktu widzenia Sylvie
Obudziły mnie kłujące bóle w brzuchu i siłą woli zmusiłam się, żeby nie płakać. Musiałam przestać płakać przy każdej drobnej niedogodności. Wyjrzałam przez okno i zobaczyłam wpadające światło słoneczne. Zastanawiałam się, jak długo byłam nieprzytomna.
Chciałam wstać, ale czułam się tak, jakby dziesięć tysięcy igieł wbijało się w moje stawy. Byłam tak słaba i trochę z
















