Perspektywa Sylvie
Stałam oniemiała, gdy ratownicy medyczni watahy zabierali Ulrica. Spojrzałam na Valeriona z lękiem w oczach. Czy on też wpadnie w szał na mój widok, jeśli nie spodoba mu się to, co zrobiłam? Czy będzie bił ludzi i psuł moją opinię, mimo że nawet mnie nie wybrał?
Mimo że Ulric jest wilkołakiem, nie mógł tak łatwo dojść do siebie po tych obrażeniach i trzeba było wezwać medy
















