POV Sylvie
Otworzyłam oczy i znów byłam w tym samym ogrodzie. Biorąc pod uwagę częstotliwość, z jaką się tu pojawiam, mogłabym równie dobrze zamieszkać tu na stałe. Rozejrzałam się, spodziewając się jasnego światła i głosu Bogini Księżyca, ale to, co zobaczyłam, wprawiło mnie w osłupienie.
W moją stronę kroczył majestatycznie wspaniały srebrny wilk o niebieskim i złotym oku. Wilk wyglądał zn
















