POV Valerion
Patrzyłem, jak jej ciało drży z wściekłości, gdy zasypywała pytaniami tych fałszywych ludzi stojących przed nami. Wszyscy patrzyli na nich z wyczekiwaniem; musieli zdać sobie sprawę, że ich sekret wyszedł na jaw.
Kobieta pobladła, ale mężczyzna wciąż starał się zachować kamienną twarz. Zaśmiał się nerwowo, po czym posłał nam wymuszony uśmiech. – O-o czym ty mówisz, Sylvie? Trakt
















