Perspektywa Sylvie
Nymue i Korvan całowali się.
Nie zdołałam powstrzymać zaskoczenia i głośno westchnęłam, przyciągając ich uwagę. Odwrócili się w moją stronę, a ja poczułam się, jakbym zakłócała ich intymną chwilę, więc pospiesznie zawróciłam drogą, którą przyszłam.
— Sylvie! — krzyknęła za mną Nymue, a ja zamarłam w miejscu. Powoli odwróciłam się, by na nią spojrzeć, i zobaczyłam, jak szepcze
















