Perspektywa Sylvie
Po słowach Nymue w pokoju zapadła cisza, w której słychać byłoby spadającą szpilkę. Patrzyłyśmy na siebie przez chwilę, po czym wszystkie wybuchnęłyśmy piskliwymi okrzykami radości. Rzuciłyśmy się, by ją uściskać, przez co wylądowała plecami na łóżku.
Pierwsza wyplątałam się z tej plątaniny ciał i bez trudu odciągnęłam Vesperę i Mordanę za kołnierze, żeby nie zrobiły krzywdy dz
















