POV Sylvie
Następnego ranka obudziłam się wypoczęta i w pełni zrelaksowana. Nie czułam się tak odprężona nawet pierwszego dnia, gdy po ośmiu latach po raz pierwszy spałam w wygodnym łóżku. To było tak, jakby z moich ramion i umysłu spadł ogromny ciężar.
Przeciągnęłam się, tylko po to, by odkryć, że jestem kompletnie naga. Naga tak, jak w dniu narodzin. Przez chwilę byłam zdezorientowana, zan
















