POV Sylvie
Szłam przodem pełna entuzjazmu, podczas gdy Valerion podążał za mną. Zobaczyłam ogromną atrakcję, która niemal do mnie wołała. Pociągnęłam go za ramię i podekscytowana wskazałam na maszynę.
– Chcesz na to iść? – zapytał, a ja gorliwie pokiwałam głową. – No to chodźmy – posłał mi uśmiech, po czym chwycił mnie za rękę i pociągnął w stronę budki z biletami.
– Dlaczego tak bardzo ch
















