LYRA.
Gdy tylko Beta Preston przekazał mi przez połączenie myślowe, że Rowan jest już poza terytorium, wybiegłam z pokoju i skierowałam się do lasu.
Żałowałam, że nie mam wilka, by móc swobodnie pobiegać, ale bieg na własnych nogach też nie był taki zły. Biegłam, dopóki nie dotarłam do miejsca, które kiedyś, gdy byłyśmy młodsze, pokazała mi Delilah.
Powiedziała mi, żebym nikomu o nim nie wspomi
















