Moje stopy rzuciły się przed siebie, w kierunku granicy.
Wszyscy inni zniknęli, gdy moje oczy skrzyżowały się ze spojrzeniem Declana.
Ale zanim zdążyłam do niego dotrzeć, poczułam ramię owijające się wokół mojej talii, ciągnące mnie do tyłu.
Krzyk wydarł się z mojego gardła, gdy uderzyłam plecami o czyjś twardy tors.
Zobaczyłam, jak Declan rzuca się do przodu, przeskakując przez bramę barykady
















