"Jak mogłeś? Prawdopodobnie była zbyt nieśmiała lub przerażona, by do ciebie podejść! To był twój obowiązek, żeby jej poszukać! Jesteś, kurwa, ALFĄ!"
Złapał moje pięści i unieruchomił je w uścisku. Jego oczy zaczynały zachodzić czernią, a zęby zgrzytnęły ze wściekłości. "Nie chcę mojej przeznaczonej!"
"Przyjmij ją i puść mnie!"
"Nie!"
"Co jest z tobą nie tak?"
"Wiele rzeczy jest ze mną nie t
















