"Tak jest, Luno."
Gdy tylko jego sylwetka zniknęła w drzwiach biura, zerwałam się na równe nogi i przekroczyłam granicę, niemal natychmiast przemieniając się w wilka, gdy tylko opuściłam terytorium Rowana.
Wszystko pozostawiłam teraz sile Fawn.
Neutralny las między watahą Rowana a Declana znajdował się ledwie piętnaście do dwudziestu minut jazdy samochodem, ale wilki mogły biec szybciej, a ja wi
















