DECLAN.
Lyra stała jak wryta, patrząc na zmagającą się z bólem Selene, którą obejmował Gamma Corbin.
Gdy krzyki i skamlenia Selene rozlegały się wokół nas, podszedłem do Lyry, objąłem jej talię ramieniem i przyciągnąłem ją do swego boku.
Spojrzała na mnie, a w jej oczach wezbrały łzy. "Czy ona z tego wyjdzie?"
Uśmiechnąłem się do niej i skinąłem głową. "Wyjdzie z tego. I ty też. Ból jest ekstr
















