LYRA.
Serce waliło mi jak oszalałe na widok, który zastałam. Ręka Tary dotykała przedramienia Declana, gdy klęczała obok niego. Chociaż twarz Declana była pozbawiona emocji, nie mogłam powstrzymać fali zazdrości płonącej w moim wnętrzu.
Zmrużyłam oczy na Tarę, wchodząc do gabinetu i siadając na krześle przed jego biurkiem. Gdy tylko Tara wyszła z pokoju, czekałam na jego wyjaśnienia, ale on najwyr
















