LYRA.
Siedziałam cicho na tylnym siedzeniu samochodu, który prowadził Beta Dante. Zapytał mnie, czy chcę usiąść obok niego na miejscu pasażera, ale nie miałam ochoty na rozmowę, więc grzecznie odmówiłam, mówiąc, że chcę się przespać.
Przez większość drogi milczał, ale wspomniał, że jest wdzięczny za to, że nalegałam na zabranie go ze sobą.
Okazało się, że wpadła mu w oko siostra Alfy Jaxona, Jade.
















