BETA PRESTON.
Pchnąłem drzwi do sali w izbie chorych, gdzie zabrano Alfę Rowana. Według lekarza, który go badał, uzdrowicielowi udało się podać antidotum na srebro i jego organizm dobrze reagował.
Jego rany po obu stronach również się goiły. Miał czystą krew Alfy, a jego wilk go chronił. Wiedzieli, że jest bezpieczny, ale przebudzenie mogło zająć trochę czasu, ponieważ srebro zatruło go od środka,
















