Niski warkot dobiegł moich uszu i brutalnie wyrwał mnie z krainy szczęścia. Oderwałam się od Declana, a strach przeszył moje ciało. Co ja narobiłam? Zapomniałam, że Rowan tu jest, a on na pewno zrobi teraz scenę. A ostatnią rzeczą, jakiej chciałam, było przyciąganie uwagi.
Declan musiał wyczuć mój niepokój, bo ujął moją twarz w dłonie, zmuszając mnie, bym na niego patrzyła. — Spokojnie, nic nie mo
















