LYRA.
Jestem tu od dwóch dni i jak do tej pory Rowan nie zrobił nic, by mnie zranić, przynajmniej fizycznie. Po swoim wybuchu przed moją sypialnią, kiedy to próbował mnie pocałować, zaczął zachowywać się tak, jakby nic się nie wydarzyło. I tak jest od tamtej pory. Nie rozmawialiśmy o pakcie ani o tym, jakie ma plany, za to zabierał mnie wszędzie po terytorium, przedstawiając mnie jako swoją samic
















