Clara
Już znam odpowiedź na pytanie Declana, ale ponieważ nie chcę wyjść na zbyt gorliwą, studzę swój entuzjazm i odpowiadam spokojnym tonem. – Byłabym zaszczycona, mogąc panu towarzyszyć, panie Kincaid.
Brwi Declana wędrują wysoko na czoło i przez dłuższą chwilę tylko mi się przygląda, po czym jego twarz wykrzywia się w szerokim uśmiechu, gdy wybucha śmiechem.
– Boże, ale z ciebie dziwadło – w je
















