Clara
Kiedy wchodzę do kawiarni, Declan jest pierwszą osobą, którą dostrzegam.
Siedzi w rogu, a gdy podnosi wzrok znad telefonu, muszę walczyć, by nie westchnąć głośno.
O. Mój. Boże. On jest taki piękny.
Widywałam go z daleka, kiedy odwiedzał kawiarnię ze swoją nową kobietą, ale z bliska jego uroda uderza ze zdwojoną siłą. Odsuwam krzesło naprzeciwko niego, oszołomiona tym, jak potężnie wygląda w
















