Declan
Clara coś przede mną ukrywa. Minęły dwa miesiące, odkąd straciliśmy córkę, i choć wciąż przechodzimy żałobę, jest lepiej… a przynajmniej tak myślałem, dopóki Clara nie zaczęła zachowywać się dziwnie. Nie potrafię tego dokładnie określić, ale to tak, jakby miała coś na sercu, czego nie może lub nie chce ubrać w słowa.
Pewnego ranka mam już dość i przysuwam się do miejsca, w którym śpi. — Cla
















