Declan
– Jak to: sauna jest na drugim piętrze? Wyraźnie prosiłem o pokój z prywatną sauną! – fukam na młodą kobietę pracującą w recepcji.
Jej oczy natychmiast robią się wielkie – dobrze, jeśli ją przestraszyłem, to może ten problem rangi końca świata da się naprawić. Argh! Wciąż nie mogę uwierzyć, że to miejsce pomyślało, iż ja, Declan Kincaid, upadłbym tak nisko, żeby DZIELIĆ saunę z bandą innych
















