Clara
Moje oczy lądują na błękitnych tęczówkach Declana. Na jego przystojnej twarzy błąka się uśmieszek – ten sam arogancki wyraz, do którego zdążyłam przywyknąć. Powinno mnie wściekać to, że patrzy na mnie jak na swój kolejny posiłek, ale tak nie jest.
To głodne spojrzenie, którym mnie obdarza, nigdy nie zawodzi – zawsze sprawia, że robię się mokra, i tym razem nie jest inaczej. Moje majtki są ju
















