Clara
Zamiast odwieźć mnie do domu, Declan zabiera mnie potem do swojego apartamentu służbowego. To nowoczesne miejsce z ogromnymi oknami wychodzącymi na miasto. Podoba mi się – zwłaszcza odkąd odkryłam, że Declan jest miłośnikiem zwierząt. Z jednej z półek śledzi mnie czarny kot. Uśmiecham się do niego, ale niemal krztuszę się z wrażenia, gdy widzę obrazy na ścianie.
Chryste, czy to oryginały teg
















