Clara
Okej, jasna cholera! Nie spodziewałam się, że Declan powie mi o stracie córki. Cholera. Teraz to ja wychodzę na tę złą. Dlaczego, do diabła, założyłam, że jego życie jest idealne?!
Ech, muszę to naprawić!
– Przepraszam, Declan – czuję się zbyt zawstydzona, by spojrzeć mu w oczy. – Nie powinnam była zakładać… To było z mojej strony nieczułe.
Zmuszam się, by spojrzeć na Declana, co okazuje się
















