Clara
Spędzam noc przyklejona do boku Declana, ale mam wrażenie, że nie potrafię przytulić go wystarczająco mocno. Niesamowicie denerwuję się jego operacją, a kiedy nadchodzi ranek, całą twarz mam lepką od kataru i łez. Czuję się jak dziecko po koszmarnej nocy pełnej lęków i trzymam się ramienia Declana, dopóki budzika nie da się już dłużej ignorować.
Declan jęczy. — Dlaczego to coś wyje tak głośn
















