Declan
Prawie rok później
— WAAAAAHHHHH!!!
Przewracam się w łóżku, zamierzając zakryć uszy, kiedy Clara kopie mnie w nogę. — Twoja kolej na bliźniaki — mruczy i unosi jedną rękę w ciemnym pokoju. — Odciągnęłam dwie butelki… są tam…
Oczy pieką mnie z braku snu, ale udaje mi się usiąść i rozejrzeć w ciemności. Nasi synowie – Ronan i Julian – wrzeszczą w swoich łóżeczkach tuż obok naszego łóżka. To w
















