Clara
Frustracja buzuje w moich żyłach, gdy patrzę na Declana zajmującego w zasadzie całe moje łóżko. Mało tego, ten drań beztrosko wrzuca sobie do ust ostatnie ziarna mojego popcornu, czytając coś na moim laptopie.
Zaciskam pięści wzdłuż ciała. – Nie mogę w to uwierzyć! Zostawiam cię samego na dziesięć minut, żeby wziąć prysznic, a ty już zachowujesz się, jakbyś był u siebie!
Unosi ciemną brew, a
















