Clara
Nie wypowiedziałam ani słowa, odkąd z Declanem wysiedliśmy z samolotu. Moje myśli krążą wokół mrocznych miejsc po tym, jak w zasadzie mnie odrzucił. Trwam w tym stanie, nawet gdy ciągniemy nasze walizki na kółkach przez lotnisko.
– Powinien tu na nas czekać samochód – informuje mnie Declan, gdy idę za nim. Zdaje się nie przeszkadzać mu, że milczę, a może rozumie dlaczego i decyduje się tego
















