Clara
Declan niesie mnie do łóżka z prędkością Jeża Sonica, a ja śmieję się ze łzami w oczach, gdy rzuca mnie na plecy na materac, po czym przygważdża mnie swoim ciałem. Nie mam nawet czasu podziwiać jego umięśnionej klatki piersiowej, bo już czuję czułe pocałunki na szyi i pod linią szczęki, co sprawia, że w moim brzuchu kłębią się motyle.
Jak ten mężczyzna może być tak utalentowany?
Na skórze ma
















