Gemma
Po tych słowach mam ochotę zapaść się pod ziemię i umrzeć. Julian musi myśleć, że jestem skrajnie zdesperowana, skoro wrzasnęłam mu w twarz, że chcę tę pracę, ale on się ze mnie nie śmieje.
Może wciąż jeszcze trawi to, co właśnie wypaliłam?
W milczeniu błądzę wzrokiem po jego szerokiej klatce piersiowej, mijam kosmetyczkę i ramiona, aż w końcu patrzę mu prosto w zielone oczy. Widzę w nich sz
















