Clara
Nie pamiętam, kiedy zasnęłam, ale w którymś momencie musiało to nastąpić, ponieważ mój budzik wyje właśnie na całe gardło w moim pokoju hotelowym. Chcę go wyłączyć, ale na mojej klatce piersiowej spoczywa coś ciężkiego, co uniemożliwia mi sięgnięcie po telefon – Declan.
I święta naiwności, jaki on jest ciężki!
Ten olbrzym – bo tym właśnie jest – opiera swoje wielkie cielsko na mojej piersi i
















