– Dzień dobry, z tej strony kancelaria rozwodowa. Kto dzwoni? – Alistair nawet nie zawracał sobie głowy podawaniem nazwy swojej firmy. Samo rzucenie słowem „rozwodowa” uderzyło Declana prosto w czuły punkt.
– To ty jesteś Alistair Rowe? – Declan wyczuwał rażącą wrogość z drugiego końca słuchawki. Przedstawił się i poprosił Alistaira o spotkanie twarzą w twarz.
– Jasne. Spotkajmy się za pół godziny
















