Elena nie zauważyła złożonego, pełnego litości spojrzenia w oczach Marthy, gdy starsza gospodyni uśmiechnęła się uprzejmie i poszła prosto do pracy w ogromnej kuchni. Wycofując się na górę do swojej sypialni, Elena celowo zignorowała oschłego SMS-a od Declana z informacją, że nie wraca do domu na lunch. Rzuciła telefon na szafkę nocną, nie zadając sobie trudu, by odpisać.
Zmęczona do szpiku kości
















