Mając nowo odzyskaną pewność co do ciąży Eleny, Declan poczuł, jak ciemne chmury, które nad nim ciążyły, rozpraszają się.
Następnego dnia, gdy Colton zbierał się do szkoły, powiedział: "Cole, wkrótce sprowadzę twoją mamę do domu".
"Naprawdę?" Oczy Coltona rozbłysły.
"Oczywiście." Declan oparł się pokusie powiedzenia Coltonowi, że wkrótce może mieć młodszego braciszka lub siostrzyczkę.
"Już więcej
















