"Czy przez ciążę jestem po prostu nadmiernie przewrażliwiona?" - mruknęła Elena. Była sama w gabinecie - nie było mowy, żeby ktoś ją obserwował. Kręcąc głową nad własną głupotą, odsunęła tę myśl od siebie.
Kiedy coś przekąsiła, miała właśnie z powrotem rzucić się w wir pracy, gdy na ekranie wyskoczyło połączenie wideo od Valerie. Ponieważ od jakiegoś czasu nie miały okazji na pogawędkę, Elena naty
















