W obliczu Declana Colton wyglądał na skrajnie pokrzywdzonego, jakby wszystko było wyłącznie winą Eleny.
Podtrzymywana przez Declana, Elena czuła obezwładniający ból. Na sekundę przed oczami pociemniało jej zupełnie, a w uszach rozległ się ostry pisk – przez moment w ogóle nic nie słyszała.
Jedyne, co udawało jej się wyłowić, to płacz Coltona. Dźwięk ten docierał do niej niczym zniekształcony, synt
















