"Eleno..." Głos uwiązł Declanowi w gardle. W łagodnym świetle na jego dłoni spoczywał lśniący diamentowy pierścionek – idealnie pasujący do tego na jego palcu.
Elena nie wróciła dla Coltona, lecz po to, by oddać pieniądze i pierścionek.
W tym momencie Declan uświadomił sobie, że nie ma sposobu, by zatrzymać Elenę. Tępy ból ścisnął jego klatkę piersiową niczym zaciskające się imadło.
Zwróciwszy to,
















